Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.
traveltheworld
Czemu człowiek nie potrafi do pełna cieszyć się szczęściem?
Czemu, jak powiedział Pascal, żyjemy przeszłością i przyszłością, nigdy teraźniejszością?
Dajmy na to ,że szczęście to światło, tak jasne, ze oślepia nas, powoduje, że zamykamy oczy, zasłaniamy się rękoma byle by nie oślepnąć. Jeżeli jesteśmy w danej chwili szczęśliwi nie potrafimy tego dostrzec w pełni, nawet jeśli zdajemy sobie sprawę, z tego szczęścia. Tego światła jest tak wiele, że nie jesteśmy w stanie wypełnić nim siebie samych, ostatecznie. Na domiar tego, dręczy nas świadomość, że ono odejdzie, nie będzie trwało bezustannie, dzięki temu ze szczęściem miesza się niepokój, w wyniku czego powstaje niejednorodna mieszanina , z przejrzystego światła szczęście przeistacza się w śnieżący ekran, mąci nam w głowie, odbiera emocje. Na dodatek światło nadal nas oślepia, a my wciąż nie umiemy patrzeć na szczęście, przyglądać się mu, poczuć go, tak jakbyśmy chcieli.
Kiedy jednak szczęście kończy się, możemy zerknąć na nie z oddali, patrzeć jak odchodzi, zachować wspomnienie tego jak wyglądało te światełko palące się setki kilometrów stąd, zapamiętać, by mieć siłę zmierzyć się z jego odejściem, zapamiętać by mieć nadzieję, że jeszcze kiedyś powróci...

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl